O projektowaniu uniwersalnym słów kilka

Michał Maciukiewicz

O projektowaniu uniwersalnym słów kilka
Michał Maciukiewicz
Projektant, Wykładowca....

W 2024 roku nikt już nie musi nikomu tłumaczyć, że inkluzja w projektowaniu nie jest modą, lecz nowym podejściem do myślenia o produktach, przestrzeniach i wszystkich rozwiązaniach, z którymi obcujemy. Mimo powszechnej świadomości tego faktu nie można oczekiwać, że z dnia na dzień otaczający nas świat stanie się całkowicie dostępny dla osób o różnej sprawności, a dotychczasowe zaniedbania zostaną natychmiast zażegnane. Projektowanie dla świata bez barier jest procesem, który niewątpliwie zajmie nam jeszcze trochę, a kluczową rolę odgrywa w nim edukacja.

Temat projektowania uniwersalnego jest coraz częściej podejmowany przez zarówno edukatorów jak i projektantów i w ciągu ostatniej dekady niewątpliwie zrobiliśmy bardzo dużo, aby popularyzować tę ideę oraz doskonalić procesy projektowe. Na kanwie tego powstało całkiem sporo nowej metodyki projektowania oraz branżowej literatury, które skutecznie wspierają projektantów tworzących dostępne rozwiązania. Na uczelniach wyższych, a zwłaszcza na kierunkach projektowych do programu studiów włączane są przedmioty poświęcone projektowaniu uniwersalnemu. Liczne współprace z otoczeniem społeczno-gospodarczym oraz programy finansowane ze środków UE zapewniają z kolei niezbędne paliwo w postaci finansowania tych działań i wydaje się, że jesteśmy coraz bliżej osiągnięcia nowego standardu projektowania, który wraca do korzeni projektowania skoncentrowanego na potrzebach człowieka nie wartościując, który centyl w ergonomii on reprezentuje. A być może wierzymy w to, bo tak jest nam wygodniej?

Jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla adekwatności projektowanych produktów do potrzeb człowieka jest bazowanie na własnych doświadczeniach, a w konsekwencji pomijanie perspektywy ludzi, dla których projektujemy. Nawet próba empatyzacji poprzez snucie wyobrażeń na temat tego jak funkcjonują osoby z niepełnosprawnościami jest pewnym zaniedbaniem w sztuce projektowania, ponieważ dla przykładu zamykając oczy nie poczujemy się jak osoba, która urodziła się bez zmysłu wzroku. Jak wówczas możemy projektować przestrzeń bez wiedzy na temat jej percepcji przez osoby, które rozumieją ją w zupełnie inny sposób? Zgodnie z zasadą "nic o nas bez nas" projektowanie uniwersalne staje się nim dopiero wtedy, gdy sam proces projektowy jest inkluzywny i zakłada partycypację tych, których bariery chcemy przezwyciężyć. Szczęśliwie dla nas - projektantów - osoby z niepełnosprawnościami stanowią jedną z najlepszych grup użytkowników, jakie możemy wyobrazić sobie do współpracy. Nie tylko chętnie dzielą się z projektantami swoją perspektywą i doświadczeniami, ale również chętnie angażują się w proces testując i ewaluując rozwiązania. Projektowanie uniwersalne z natury swej jest procesem iteracyjnym, który musi zakładać sprawdzanie rozwiązań w czasie rzeczywistym przez jak najszerszą grupę respondentów i wtedy właśnie jest najskuteczniejsze. Ale żeby móc włączyć te osoby w proces projektowy musimy również pamiętać o jego zaplanowaniu w taki sposób, aby sam w sobie nie stwarzał barier i był możliwie dostępny. Dlatego właśnie projektowanie uniwersalne to inaczej projektowanie przez ludzi dla ludzi, gdyż projektowanie rozpoczyna się od człowieka i na człowieku również kończy.