Czy piękno jest w ogóle komukolwiek potrzebne?
Ernest Zawada

Ernest Zawada
23.12.2024
Czy piękno jest w ogóle komukolwiek potrzebne? Szczególnie dziś, kiedy ciągle żyjemy w oparach postmodernistycznego relatywizmu i przewrotnie, chociaż demokratycznie mamy prawo brzydotę nazywać pięknem i odwrotnie. Rzeczywiście piękno do niczego nie służy, może tylko umila życie, a wszystko co praktyczne posiada formę, która winna spełniać najpierw określoną funkcję. Jednak w znanej triadzie platońskiej pojęcie piękna znajduje się najwyżej. Ma poza fizyczny, doskonały charakter, a towarzyszy mu dobro i prawda. Okazuje się, że nawet w Oświęcimiu więźniowie potrzebowali piękna, w ukryciu tworzyli obrazy oraz proste ozdoby. Również szary i ponury komunizm tej potrzeby nie wykorzenił. Pamiętam nasze miasto Bielsko-Białą właśnie z tamtych lat, kiedy ulice nosiły nazwy sowieckich marszałków, na placach były usytuowane złowrogie obeliski, chwalące czyny bratniej armii, a kamienice chodź piękne architektonicznie były czarno- szare. Neorenesansowy dworzec kolejowy zamalowano od wewnątrz w dużej mierze olejną farbą i było w nim okropnie. Dziś już jest jednak inaczej. Odkryto i odrestaurowano jego piękną polichromię. Z zewnątrz również odzyskał dawny blask. A kamieniczki, zarówno w Bielsku jak i w Białej są sukcesywnie restaurowane i zachwycają nas patrzących formą, detalem i kolorem. Ktoś dba o to, żeby przestrzeń urbanistyczna była w całości estetyczna, a wszystkie jej elementy pasowały do siebie. W tej przestrzeni właśnie czujemy się dobrze, bo jest piękna. Nie brakuje oczywiście problemów. Krzyczące kakofonie współczesnych reklam zakłócają piękno tego obrazu, ale i ten mankament powoli trzeba rozwiązać. Mimo, iż piękno nie jest konieczne do życia, to sprawia, że staje się ono przyjemniejsze i dzięki temu może odrobinę łatwiejsze.
Ernest Michał Zawada (ur. 1971 w Cieszynie) – polski malarz abstrakcjonista, nauczyciel akademicki, profesor dr hab., dziekan Wydziału Humanistyczno-Społecznego Uniwersytetu Bielsko-Bialskiego.